Gdyby ludzie stosowali „kotki” orzecha włoskiego, nie było by depresji w ogóle

Takie zdanie usłyszałem od pani Anny Jankowskiej – znanej hodowczyni nowych odmian orzechów oraz kasztanów jadalnych (a kiedyś pomidorów). Teraz wiele osób publikuje artykuły o przetworach z młodych owoców orzecha włoskiego (Juglans regia L.) – a ja trochę przekornie się wyłamię i opiszę mało znane w Europie zastosowanie kwiatostanów męskich tego drzewa, jako leku przeciw depresji. Bo ten produkt ma moim zdaniem najcenniejsze działanie. W Chinach jest to znany surowiec zielarski, który bywa przepisywany przez zielarzy dla osób w żałobie lub „poranionych przez życie” – generalnie przy podwyższonym stresie. Najlepsza w Polsce firma zielarska – Natura Wita – ma w planach wprowadzić do sprzedaży ten surowiec już od przyszłego roku. Naprawę warto stosować kwiatostany męskie orzecha – sam ich używam i mogę śmiało poświadczyć, że pomagają. Są nawet skuteczniejsze niż napój z sumaka octowca (Rhus typhina).

Kwiatostan orzecha włoskiego (Juglandis flos) to magiczny surowiec zielarski. Poprawia nastrój i przeciwdziała bezsenności, ale nie wywołuje na drugi dzień uczucia „kaca”. Ze względu na wysoką zawartość fenoli i flawonoidów, wykazują one bardzo silną aktywność antyoksydacyjną. Kwiatostany orzecha mają również duży potencjał jako lek przeciwbakteryjny i chemoprewencyjny (a zatem mogą być przydatne w terapiach antynowotworowych). Z punktu widzenia depresji, ważnym składnikiem tego surowca zielarskiego jest tryptofan – aminokwas, który ludzki organizm przekształca w hormon szczęścia – serotoninę oraz hormon snu – melatoninę. Z kwiatostanów orzecha możemy robić nalewki, ale również można je mrozić lub suszyć i wykorzystywać do parzenia herbatek czy po prostu dodawać do potraw.

Liść orzecha włoskiego (Juglandis folium) był pospolicie wykorzystywany jako lek ziołowy. Używano go do leczenia w chorób skóry, układu pokarmowego i oddechowego, przeciw robakom, na bóle serca, głowy, reumatyczne, schorzenia kobiece, przeciw cukrzycy, hemoroidom, w kuracjach przeciw gorączce, kaszlu, anginie i zapaleniu spojówek, a nawet na powiększenie piersi i wzmocnienie potencji, lub po prostu do płukania włosów. Warto dodać, że z liści orzecha można sporządzić przepyszną namiastkę herbaty – naprawdę wyjątkowo apetyczną.

Naowocnia (Juglandis fructus cortex) stosowano przeciw bólom żołądka, a także do obniżania gorączki oraz jako środek przeciwpasożytniczy. Stosowano ją również w leczeniu kaszlu i cukrzycy. Ze względu na znaczną obecność polifenoli, wykazuje ona też działanie przeciwdrobnoustrojowe oraz antyoksydacyjne.

Pączki (Juglandis gemmae) polecano do leczenia problemów skórnych (np. egzema, łuszczyca i trądzik) oraz schorzeń układu pokarmowego. Ponoć mogą one pomóc pozbyć się niektórych nietolerancji pokarmowych (np. na laktozę, fruktozę lub gluten) oraz mają stymulować układ odpornościowy. Poleca się je też na owrzodzenia jamy ustnej, przy zapaleniu dziąseł, w infekcjach dróg oddechowych, zatruciach pokarmowych i jako lek przeciwpasożytniczy

Korę (Juglandis cortex) także była stosowana jako lekarstwo. Kąpiele w wywarze z niej oraz wyciągi alkoholowe wykorzystywano przeciw gruźlicy. Stosowano ją też przy nieregularnych miesiączkach i cukrzycy oraz jako lek antybakteryjny, który bywa skuteczny na niektóre lekooporne drobnoustroje,

Owoc (Juglandis fructus) to tzw. „orzechy włoskie”. Są one wszystkim doskonale znany jako smaczna przekąska, lub dodatek np. do tortów. Warto dodać, że ma on nie tylko korzystne działanie na układ nerwowy, ale również był uważany za skuteczny afrodyzjak.

Owoc niedojrzały (Juglandis immature fructus) to znany w Polsce od dawna i bardzo często stosowany lek na zatrucia pokarmowe oraz przeciwpasożytniczy. Dodatkowo warto zauważyć, że owoce pozostałe po zrobieniu nalewki mają bardzo korzystne, gojące działanie na wrzody żołądka. Nie wyrzucajcie ich! Zalejcie wodą i pasteryzujcie. Ja robię nalewkę tylko jako dodatek, bo najbardziej cenię za doskonałe działanie lecznicze właśnie te orzechy (które niektórzy wyrzucają).

Zielarze używali jako leku nawet korzenia orzecha (Juglandis radix). Wyciąg olejowy z korzeni stosowano do leczenia zapalenia płuc i oskrzeli.

CIEKAWOSTKA

„Orzechy to wielki dar”

Moim zdaniem ciekawe jest to, że w Azji stosuje się jako lek tylko orzecha włoskiego, natomiast ja zrobiłem próbę z orzechem sercowatym (Juglans ailanthifolia var. cordiformis) i zauważyłem jeszcze  silniejsze działanie antydepresyjne kwiatostanów. Dlaczego nie stosuje się tego gatunku w jego ojczyźnie – trudno powiedzieć. Może w przypadku tego rzadziej uprawianego drzewa, bardziej ceni się jego niezwykłe owoce o kształcie serca i po prostu szkoda go niszczyć i uszczuplać główny zbiór (?). …na to pytanie nie znam pewnej  odpowiedzi, ale ja w pierwszej kolejności zużywam właśnie nalewkę z orzecha sercowatego. Po prostu działa jeszcze silniej.

Warto też zauważyć podobieństwa biochemiczne między rodzinami Juglandaceae (orzechowate) i Myricaceae (woskownicowate). Te dwie rodziny są uważane za tzw. taksony siostrzane. Czy tak jest w istocie i rzeczywiście pochodzą one od wspólnego przodka, czy tez po prostu Pan Bóg wykorzystał do ich stworzenia wspólny „prototyp” – ten dylemat zostawmy do przedyskutowania dla ewolucjonistów i teologów. Natomiast faktem jest występowanie podobnych aromatycznych substancji u gatunków z obu tych rodzin i to, że mają one zwykle bardzo wysoki potencjał medyczny. Ogólnie jeśli spojrzymy na cały rząd bukowców (Fagales) to zauważymy w nim wiele znanych i cenionych ziół, np. brzozy (Betula spp.) czy kasztany jadalne (Castanea spp.) ale o nim może kiedyś jeszcze opowiem w oddzielnych postach.

Nalewka antydepresyjna

SKŁADNIKI: kwiatostany męskie orzecha (zebrane przed pyleniem), spirytus 70%, woda, erytrytol lub cukier, goździki korzenne.

WYKONANIE: Ugnieść kotki w słoju i zalać alkoholem (około 70%). Dodać goździki korzenne, które nieco poprawią smak. Pozostawić szczelnie zamknięte w ciemnym miejscu na 0,5-2 miesiące. Od czasu to czasu potrząsać słojem. Po zlaniu nalewki, kotki zalać się syropem cukrowym (1 część cukru lub erytrytolu na 2 części wody). Po następnych 1-2 miesiącach syrop zlać i zmieszać z pierwsza nalewką.

Na koniec można kotki dać do garnka, dodać cukier do smaku i i ewentualnie gruszki lub jabłka i dusić aż będą miękkie. Taka marmolada dalej ma właściwości lecznicze. Można nią nadziewać drożdżówki, dodawać do lodów, słodkich deserów itp. Smakuje podobnie jak bożonarodzeniowy mak z bakaliami.

Dawkowanie zależy od ciężkości objawów. Dla dorosłego człowieka bez nadwagi wystarcza łyżeczka 2-3 razy dziennie, ale jak były ciężkie przeżycia to i 2 łyżki na raz. Nie brać później niż 2 godziny przed snem.

 

dr Wojciech M. Szymański

 

Ważniejsza literatura:

Gruszecki R., Chmist A., Walasek M. 2019. Surowce zielarskie orzecha włoskiego. ANNALES HORTICULTURAE. VOL. XXIX (1).

Szymański W.M., Ziółkowska I. 2023. W 80 „chwastów” dookoła Polski, czyli podróż w poszukiwaniu zapomnianych smaków, leków i kosmetyków. Bookplan.

Wang Ch., Zhang W., Pan X. 2014. Nutritional Quality of the Walnut Male Inflorescences at Four Flowering Stages. Journal of Food and Nutrition Research, 2014, Vol. 2, No. 8.

Zurek N.,Pawłowska A., Pycia K., Grabek-Lejko D., Kapusta I.T. 2022. Phenolic Profile and Antioxidant, Antibacterial, and Antiproliferative Activity of Juglans regia L. Male Flowers. Molecules 2022, 27, 2762. https://doi.org/10.3390/ molecules27092762

Zurek N., Pycia K., Pawłowska A., Kapusta I.T. 2022. Phytochemical Screening and Bioactive Properties of Juglans regia L. Pollen. Antioxidants 2022, 11, 2046. https://doi.org/10.3390/ antiox11102046

Strona internetowa (blog) „Poradnik Heleny” : https://poradnikheleny.blogspot.com/2019/05/orzech-woski-kotki.html

 

 

Kategoria: NATURAW WITA

Leave a comment