„Rzep” - dla psów utrapienie, ale SKARB dla zielarzy

Łopian większy (Arctium lappa) to jeden z czterech gatunków naszych łopianów, czyli tzw. „rzepów”. Dawniej ludność nie odróżniała gatunków. Są one do siebie podobne, a ich zastosowanie jest niemal identyczne, stąd nie było potrzeby, by zwracać uwagę na różnice miedzy nimi. Dlatego niniejszy opis dotyczy właściwie zastosowania wszystkich. A posłużyć mogą nie tylko do wrzucania we włosy czy za bluzkę, podczas dziecięcych zabaw… U nas były to rośliny niedoceniane, ignorowane – zupełnie niesłusznie. To że roślina jest pospolita, nie znaczy, że nie jest cenna. Przeciwnie – to prawdziwy skarb. A to, że nie trzeba wydawać fortuny by go stosować i poprawić kondycję swojego zdrowia, to tylko atut.

Korzeń łopianu (Radix Bardanae) to środek czyszczący krew stosowany przy podagrze, wykwitach skórnych, syfilisie, skrofułach i czyrakowatości. Poza tym to cenne zioło o działaniu rozwalniającym, napotnym i moczopędnym. Jest też skuteczny w usuwaniu metali ciężkich z organizmu. Znane jest też jego działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i wiatropędne, a także żółciopędne i poprawiające wydzielanie soków żołądkowych. Zewnętrznie sok ze świeżych korzeni stosuje się przeciw łysieniu, a napary stosuje się do przemywania skóry  przy czyrakach i łuszczycy. W Ameryce Północnej popularna jest ziołowa mieszanka antynowotworowa, w której skład wchodzi również korzeń łopianu. Radix Bardanae zawiera do 45% inuliny oraz m. in. glikozyd lapinę, fytosterynę, kwas fosforowy i garbniki.

Owoc łopianu (Fructus Arctii), czyli niełupki pospolicie postrzegane jako „nasiona”, są stosowane podobnie jak ostropest do leczenia chorób wątroby. Działają też przeciwzapalnie, napotnie i moczopędnie oraz obniżają poziom cukru we krwi. Trzeba jednak ostrożnie postępować zbierając te nasiona - należy uważać na puch, który jest bardzo drażniący przy kontakcie ze skórą lub, szczególnie - oczami. Owoc łopianu zawiera glikozyd arktynę i olej.

Świeże liście stosowane bywają jako okłady na oparzenia, czyraki i rany. Warto o tym pamiętać podczas wycieczek w teren.

 

CIEKAWOSTKA

…by poznać smak Azji, nie trzeba dalekich podróży…

W Azji istnieją odmiany uprawne łopianów o smacznych, pozbawionych goryczy, delikatnych liściach lub bardzo dużych, smacznych korzeniach. Ale jednoroczne korzenie naszych dzikich „rzepów”, zebrane przed wybijaniem roślin w łodygi kwiatostanowe, także są jadalne i pyszne. Można je używać na warzywo, lub jako namiastkę kawy. Korzeń łopianu był powszechnie spożywany w średniowieczu. Do dziś w Azji robią z niego przepyszne frytki, doprawiane sosem sojowym. Łopian to roślina dietetyczna, gdyż zawiera inulinę - polimer fruktozy. Kulinarnie wykorzystywane były także młode łodygi, które można gotować podobnie jak szparagi. Spożywać można również nasiona łopianu, ale jako „kiełki”. Z nasion można też wytłaczać olej, ale najlepiej na zimno, gdyż, gdy się stosuje wysokie temperatury, staje się on bardzo gorzki.

Według ks. Krzysztofa Kluka młode pędy i ogonki liściowe „Arctium lappa” obrane ze skórki można gotować jak szparagi lub kisić jak ogórki. …zatem do dzieła – właśnie trwa pora na zbiory J

 „Kiszone ogonki”

Zebrane wiosną młode ogonki liściowe i łodygi łopianu należy obrać ze skórki, ułożyć ciasno w słoju i zalać słoną wodą (1,5-2 łyżki soli na litr wody). Nałożyć pokrywki, ale ich nie dokręcać. Po kilku dniach, potrawa będzie gotowa. Można ją wykorzystywać jako dodatek do obiadu lub przekąskę. Ciekawy efekt smakowy otrzymamy, jeśli na samym początku do słoja dodamy też kawałek świeżej wyparzonej skórki z pomarańczy jako przyprawę…

 

dr Wojciech M. Szymański

 

Ważniejsza literatura:

Chevallier. A. 1996. The Encyclopedia of Medicinal Plants Dorling Kindersley. Londyn

Foster. S., Duke. J. A.1990. A Field Guide to Medicinal Plants. Eastern and Central N. America. Houghton Mifflin Co.

Hu Siu–ying. 2005. Food plant of China. The Chinese University Press, Hong Kong.

Kluk K. 1805–1811. Dykconarz roślinny, w którym podług układu Linneusza są opisane rośliny nie tylko krajowe dzikie, pożyteczne, albo szkodliwe […]. T. 1–3. Drukarnia Xięży Piarów, Warszawa [wznowienie z 1786 roku].

Szymański W.M. 2013. Efektywność pozyskiwania dzikich roślin jadalnych przez ludność mezolitu na przykładzie dwóch stanowisk – Witów (pow. Łęczyca) i Całowanie (pow. Otwock). Próba waloryzacji. Niepublikowana praca doktorska, Instytut Botaniki, Wydział Biologii i Nauk o Ziemi, Uniwersytet Jagielloński, Kraków.

Szymański W.M., Ziółkowska I. 2023. W 80 „chwastów” dookoła Polski, czyli wirtualna podróż w poszukiwaniu zapomnianych smaków, leków i kosmetyków. Bookplan.

Szymański W. M., Ziółkowska I., Hałatkiewicz T.  2019. Rośliny lecznicze i użytkowe Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych, czyli przyjemność w zbieraniu i odkrywaniu ziół. Kazimierska Agencja Drukarska.

Kategoria: NATURAW WITA

Leave a comment